RODO aktualności – 27.02.2024 r.

Plan kontroli sektorowych UODO na 2024 rok – kogo UODO skontroluje w tym roku? UODO ponownie karze Morele.net za wyciek danych klientów – sklep ma zapłacić ponad 3,8 mln zł. Prokuratura zapłaci 20 tys. zł za udostępnienie niezanonimizowanych danych dziennikarzowi. NIL tworzy Zespół ds. bezpieczeństwa danych medycznych. OpenAI vs RODO – włoska odpowiedź na popularne rozwiązanie. Informacja o monitoringu pracowników jest odrębnym dokumentem – stanowisko UODO. Uchwalono „konstytucję Internetu”: Digital Services Act już działa. Włochy: kara za udostępnienie danych wrażliwych osoby zmarłej. Prezes UODO postanowił zbadać przypadki ujawnienia danych, które doprowadziły do tragedii. Francja: największy w historii cyberatak – naruszenie danych połowy obywateli.

RODO aktualności z dnia 12.02.2024 r.

RODO aktualności z dnia 19.02.2024 r.
Pobierz PDF

Pobierz PDF

Plan kontroli sektorowych UODO na 2024 rok

Urząd Ochrony Danych Osobowych przyjął plan kontroli sektorowych na 2024 rok. Z kontrolą muszą się liczyć przetwarzający dane przy użyciu internetowych (webowych) aplikacji, organy przetwarzające dane osobowe w systemach SIS i VIS oraz prawidłowości spełnienia obowiązku informacyjnego przez podmioty prywatne.

  1. Organy przetwarzające dane osobowe w Systemie Informacyjnym Schengen i Wizowym Systemie Informacyjnym – przetwarzanie danych osobowych SIS/VIS na podstawie przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o udziale Rzeczpospolitej Polskiej w Systemie Informacyjnym Schengen oraz Wizowym Systemie Informacyjnym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1355), aktów wykonawczych oraz przepisów Unii Europejskiej.
  2. Podmioty, które przetwarzają dane osobowe przy użyciu aplikacji internetowych (webowych) – sposób zabezpieczenia i udostępniania danych osobowych przetwarzanych w związku z użytkowaniem aplikacji– kontynuacja kontroli z 2023 r.
  3. Prawidłowość spełniania obowiązku informacyjnego określonego w art. 13 i 14 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 119 z 4.05.2016 r. str. 1, ze zm.) – podmioty prywatne.

Żródło: Aktualności – UODO

UODO ponownie karze Morele.net za wyciek danych klientów. Sklep zapłaci ponad 3,8 mln zł

  • Po tym jak Naczelny Sąd Administracyjny 9 lutego 2023 r. uchylił decyzję Prezesa UODO, nakładającą karę na spółkę Morele.net, Prezes UODO jeszcze raz przeanalizował naruszenie przepisów RODO w Morele.net w związku z dużym wyciekiem danych i ponownie ukarał administratora.
  • Postępowanie wykazało, że do naruszenia ochrony danych osobowych doszło przez brak zastosowania przez Spółkę odpowiednich zabezpieczeń, co doprowadziło do wycieku danych osobowych 2,2 mln osób.
  • NSA podważył wcześniej kompetencje UODO dotyczące oceny zastosowanych przez administratora środków technicznych i organizacyjnych mających zabezpieczyć dane osobowe. Zdaniem sądu organ powinien uprawdopodobnić posiadanie wiedzy potrzebnej do przeprowadzenia takiej analizy zabezpieczeń. Z uzasadnienia wynikało, że Prezes UODO powinien był powołać biegłego albo wytworzyć wewnętrzny dokument stanowiący wnioski z analizy standardu środków bezpieczeństwa stosowanych przez spółkę, do którego administrator mógłby się odnieść w toku postępowania.
  • W związku z tym UODO ponownie przeprowadził postępowanie administracyjne, które również wykazało, że spółka Morele.net stosowała niewystarczające zabezpieczenia techniczne do istniejącego ryzyka naruszenia ochrony danych. Zabrakło też wdrożenia odpowiednich procedur, które pozwoliłyby zareagować na nietypowe zachowania, takie jak zwiększony ruch sieciowy.
  • Analiza wykazała, że administrator nie szyfrował części danych (do czego zresztą się przyznał), nie dysponował dwuskładnikowym uwierzytelnianiem, nie przeprowadził analizy ryzyka, która uwzględniałaby m.in. zagrożenia związane z możliwością logowania się do systemu z sieci publicznej. W efekcie dwukrotnie doszło do nieautoryzowanego dostępu z zewnątrz, na skutek którego osoba niepowołana weszła w posiadanie danych klientów spółki Morele.net. Zabrakło też rozwiązań technicznych i administracyjnych pozwalających monitorować ruch w sieci i reagować w przypadku wykrycia nieprawidłowych działań. Potwierdzają to ustalenia, z których wnika, że spółka nie miała pewności czy i jakie dane zostały wykradzione z jej zasobów.

Żródło: Kara UODO dla Morele.net (prawo.pl)

Prokuratura zapłaci 20 tys. zł za udostępnienie niezanonimizowanych danych dziennikarzowi

  • WSA w Warszawie oddalił skargę Prokuratury Rejonowej w Gorlicach na decyzję Prezesa UODO, w której organ nadzorczy nałożył na administratora karę w wysokości 20 tys. zł. Prokuratura przekazała w trybie dostępu do informacji publicznej dane, które nie zostały uprzednio zanonimizowane.
  • Powodem zastosowania sankcji przez Prezesa UODO było niezgłoszenie do organu nadzorczego naruszenia ochrony danych osobowych oraz niezawiadomienie osób, objętych tym incydentem.
  • Naruszenie polegało na przekazaniu dziennikarzowi w trybie dostępu do informacji publicznej dokumentów, w których były dane trzech osób. Prezes UODO nie kwestionował samego udostępnienia dokumentacji w trybie dostępu do informacji publicznej, ale to, że przy jej udostępnieniu administrator nie zachował zasad z zakresu ochrony danych osobowych i nie zanonimizował przekazywanych dokumentów.
  • Przed Sądem Prokuratura podnosiła argumenty, że naruszenie nie wiązało się z wysokim ryzykiem dla praw lub wolności osób (np. kradzież tożsamości), gdyż dotyczyło tylko trzech osób, a dane otrzymał tylko jeden dziennikarz, który sam je zanonimizował przed publikacją dokumentów. Zdaniem skarżącego działanie dziennikarza świadczyło o tym, że nie miał on zamiaru skorzystać z tych danych w celach przestępczych lub udostępniać ich innym osobom. Stąd zdaniem Prokuratury nie było konieczności zgłaszania naruszenia Prezesowi UODO, gdyż nie istniało wysokie ryzyko naruszenia praw i wolności dla osób, których dotyczyło naruszenie.
  • Argumenty te nie przekonały WSA w Warszawie. Sąd uznał, że skarżący próbuje w ten sposób umniejszyć rozmiar naruszenia. Tymczasem zakres ujawnionych danych był szeroki i obejmował m.in. imiona, nazwiska, adresy, numery PESEL, numery dokumentów tożsamości. Wśród tych informacji były także dane małoletniego, w tym o jego stanie zdrowia.

Żródło: Dane udostępnione jako informacja publiczna a RODO (prawo.pl)

NIL tworzy Zespół ds. bezpieczeństwa danych medycznych

  • 7 lutego 2024 r. w siedzibie Centralnego Ośrodku Badań, Innowacji i Kształcenia w Naczelnej Izbie Lekarskiej (COBIK NIL) odbyło się spotkanie inaugurujące powstanie Zespołu ds. bezpieczeństwa danych medycznych, zrzeszającego przedstawicieli sektora państwowego oraz specjalistów NIL. W wydarzeniu tym wzięli udział przedstawiciele Urzędu Ochrony Danych Osobowych: Jakub Groszkowski, Zastępca Prezesa UODO oraz Monika Krasińska – Dyrektor Departamentu Orzecznictwa i Legislacji.
  • Uczestnicy spotkania dyskutowali na temat problematyki związanej z zarządzaniem danymi medycznymi i koniecznością podjęcia działań, które przyniosą korzyść pacjentom, środowisku medycznemu, ale też pracodawcom. Rozważali też możliwe działania, jakie Zespół ds. bezpieczeństwa danych medycznych mógłby podjąć, by wpłynąć na realne zmiany w istniejących regulacjach prawnych. Dalsze działania w tym zakresie powinny dotyczyć m.in. takich obszarów jak dostępność i jakość danych, ich bezpieczeństwo, rozwój i świadomość.
  • Zaproponowano wyodrębnienie obszaru danych medycznych jako dedykowanego obszaru polityki publicznej w ochronie zdrowia, wyodrębnienie dedykowanego zespołu ds. danych medycznych, planu dalszego rozwoju systemu gromadzenia i wykorzystywania danych medycznych oraz przygotowanie projektu ustawy o danych medycznych.
  • Podczas spotkania mówiono także o edukacji na temat ochrony danych osobowych w sektorze zdrowia oraz wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji do wsparcia, które mogą wspomagać lekarzy w diagnozowaniu chorób i terapii.

Żródło: Aktualności – UODO; NIL – NIL IN tworzy grupę roboczą dotyczącą bezpieczeństwa danych medycznych

OpenAI vs RODO – włoska odpowiedź na popularne rozwiązanie

  • W niedawnej eskalacji między postępem technologicznym a ochroną prywatności, włoski krajowy organ ochrony danych, Garante, postawił w stan oskarżenia amerykańską firmę OpenAI, twórcę generatywnego chatbota ChatGPT. Zarzuty dotyczą naruszenia ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO), fundamentu prawnego Unii Europejskiej dotyczącego prywatności i ochrony danych osobowych.
  • Garante rozpoczął swoje dochodzenie wobec ChatGPT w zeszłym roku, po tymczasowym zakazie działania usługi we Włoszech. Zakaz ten został nałożony w odpowiedzi na obawy dotyczące możliwości generowania przez system tekstów, obrazów, i dźwięków mogących naruszać prywatność użytkowników. Kluczowe punkty konfliktu obejmują niewystarczającą ochronę danych osobowych, brak systemu weryfikacji wieku użytkowników, a także ryzyko generowania przez system fałszywych informacji o osobach.
  • OpenAI, z kolei, broni swojej pozycji, argumentując, że ich działania są zgodne z RODO i że firma podjęła dodatkowe kroki w celu ochrony danych i prywatności. Zobowiązali się również do ograniczenia ilości danych osobowych wykorzystywanych do szkolenia swoich algorytmów, podkreślając chęć poznawania świata, a nie indywidualnych użytkowników.
  • Rosnąca popularność i możliwości generatywnych systemów AI, takich jak ChatGPT, przyciągają uwagę regulatorów na całym świecie. Od dochodzeń Federalnej Komisji Handlu w Stanach Zjednoczonych dotyczących relacji OpenAI z gigantami technologicznymi po europejskie i brytyjskie organy konkurencji badające inwestycje Microsoftu w OpenAI.
  • W tle tych wszystkich wydarzeń trwa praca nad przełomową ustawą o sztucznej inteligencji w UE, która ma być pierwszym na świecie kompleksowym regulatorem dotyczącym AI. Przepisy te mają za zadanie nie tylko nadążać za szybkim rozwojem technologii, ale również zapewnić, że innowacje nie będą szły na koszt prywatności i bezpieczeństwa obywateli.

Żródło: OpenAI vs RODO – włoska odpowiedź na popularne rozwiązanie – Brandsit

Informacja o monitoringu pracowników jest odrębnym dokumentem. Stanowisko UODO

  • Nie wystarczy, że nowo zatrudniana osoba zapoznała się z regulaminem pracy zawierającym zasady monitoringu. Tak uznał Urząd Ochrony Danych Osobowych w stanowisku wydanym dla DGP.
  • DGP zwrócił się do UODO z szeregiem pytań, m.in.
  1. Czy można przyjąć, że zapoznanie pracownika z regulaminem pracy przed dopuszczeniem do pracy będzie jednocześnie spełnieniem powyższego obowiązku i nie przekazywać odrębnej informacji o zasadach monitoringu?
  2. Czy jest to zawsze odrębny obowiązek pracodawcy?
  • W stanowisku UODO przyjęto wprost, że obowiązek poinformowania pracownika powinien być rozumiany jako odrębny obowiązek pracodawcy, co urząd uzasadnił dwoma argumentami, tj. umieszczeniem tego obowiązku w oddzielnej jednostce redakcyjnej art. 222 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy oraz zasadą przejrzystości wynikającą z art. 5 RODO.
  • Zgodnie ze stanowiskiem UODO obowiązki wynikające z art. 222 par. 6 i par. 8 k.p. to odrębne obowiązki. A dodatkowym argumentem – nieprzywołanym w stanowisku UODO – może być również konstrukcja rozporządzenia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej z 10 grudnia 2018 r. w sprawie dokumentacji pracowniczej, w którym w par. 3 pkt 2 lit. e i f również są wymienione dwa dokumenty, które powinny być przechowywane w części B akt osobowych, a mianowicie:
  1. potwierdzenie zapoznania się przez pracownika z treścią regulaminu pracy (art. 1043 par. 2 k.p.) albo obwieszczenia (art. 150 par. 7 k.p.),
  2. potwierdzenie poinformowania pracownika o celu, zakresie oraz sposobie zastosowania monitoringu (art. 222 par. 8 k.p.)

Żródło: Informacja o monitoringu pracowników jest odrębnym dokumentem. Stanowisko UODO – GazetaPrawna.pl

Uchwalono konstytucję Internetu. Digital Services Act już działa

  • 17 lutego 2024 roku na terenie Unii Europejskiej zaczął obowiązywać Akt o Usługach Cyfrowych (ang. Digital Services Act, DSA). Akt działa na płaszczyznach mediów społecznościowych, internetowej reklamy oraz handlu w Internecie.
  • Największe obowiązki nałożono jeszcze w sierpniu ubiegłego roku na łącznie 17 podmiotów, skupiających ponad 45 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. Są nimi m.in.: AliExpress, Amazon Store, Apple AppStore, Bing, Booking.com, Facebook, Google Maps, YouTube oraz Zalando. Firmy te musiały pozwolić konsumentom na wybór tego, czy chcą otrzymywać reklamy targetowane oraz przygotowywać plany związane ze zmniejszaniem ryzyka występowania na nich m.in. dezinformacji, cyberprzemocy i manipulacji wyborczych. Teraz to samo dotyczy mniejszych podmiotów.
  • Z punktu widzenia konsumentów robiących zakupy w sieci niezmiernie ważną nowością wprowadzaną przez Akt o Usługach Cyfrowych jest konieczność identyfikowania i weryfikowania sprzedawców przed dopuszczeniem do obrotu ich towarów. Ma to wyeliminować sytuacje, w których produkty kupowano od firm, które nie istnieją.
  • Novum jest też obowiązek czytelnego oznaczenia targetowanych treści reklamowych. Internauci dowiedzą się jaki podmiot reprezentuje przekaz reklamowy i kto za niego zapłacił. Nielegalnym jest od teraz serwowanie targetowanych treści reklamowych bazujących na danych wrażliwych i danych osób małoletnich. Zakazanym stało się przetwarzanie informacji ujawniających poglądy religijne, polityczne, dotyczących zdrowia, seksualności, a nawet światopoglądowe w celu określenia grupy docelowej reklam.
  • Wreszcie, usługodawcy internetowi będą musieli upublicznić czytelny regulamin moderowania wpisów zawierających opinie w sieci. Jeśli ktoś będzie chciał skasować opinię (np. w Mapach Google), będzie należało to uzasadnić oraz umożliwić odwołanie od decyzji.

Żródło: Uchwalono konstytucję internetu. Digital Services Act już działa (instalki.pl)

Włochy: Kara za udostępnienie danych wrażliwych osoby zmarłej

  • Włoski organ nadzorczy GPDP nałożył administracyjną karę pieniężną w wysokości 18 tys. euro na firmę świadczącą usługi szkoleniowe dla lekarzy za publikację informacji dotyczących wrażliwych danych zmarłego.
  • Do włoskiego organu nadzorczego wpłynęła skarga od mężczyzny na zamieszczenie danych osobowych jego zmarłego syna w internecie w materiałach szkoleniowych dla lekarzy psychiatrów.
  • Opublikowane informacje obejmowały biografię syna, raporty psychiatryczne, historię medyczną, w tym przyjmowane przez niego leki, oraz informacje o popełnionych przestępstwach, w sprawie których toczyło się postępowanie. Dokumenty stanowiły część materiałów dydaktycznych wykorzystywanych do zilustrowania lekarzom konkretnej choroby, na którą cierpiał syn skarżącego.
  • Materiały te – udostępnione uczestnikom za pośrednictwem linku przesłanego pocztą elektroniczną pod koniec kursu – były również dostępne online dla każdego, kto znał adres URL.
  • Włoski regulator w swojej decyzji podkreślił, że ochrona prywatności nadal ma zastosowanie do danych osób zmarłych. Ponadto przedsiębiorstwo świadczące usługi szkoleniowe powinno było wdrożyć odpowiednie środki techniczne i organizacyjne, aby zagwarantować poufność przetwarzanych danych (np. zanonimizować dane oraz wdrożyć procedurę uwierzytelnienia, by umożliwić dostęp do dokumentacji wyłącznie lekarzom uczestniczącym w szkoleniu).

Żródło: Biuletyn UODO 01/24; Newsletter 15/12/23 – Nessun riscontro a istanze dipendenti, il Garante… – Garante Privacy

Prezes UODO postanowił zbadać przypadki ujawnienia danych, które doprowadziły do tragedii

  • Dwie głośne sprawy, w których ujawnienie informacji na temat osób doprowadziło do samobójstw, wymagają dokładnego przyjrzenia się im – uznał Mirosław Wróblewski, Prezes UODO.
  • Upublicznienie zbyt wielu informacji może być tragiczne w skutkach. W jednym z głośnych przypadków media ujawniły zakres informacji, umożliwiający identyfikację dziecka, skrzywdzonego przez pedofila. Po tym chłopiec targnął się na swoje życie. Prezes UODO postanowił zbadać tę sprawę. Zwrócił się do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie o udzielenie informacji na temat ustaleń poczynionych przez nią w ramach postępowania podjętego w sprawie samobójczej śmierci chłopca.
  • Z kolei do jednej z rozgłośni radiowych Prezes UODO skierował pismo, w którym zwrócił się m.in. o informację o stosowanych przez tę stację rozwiązaniach służących zapewnieniu bezpieczeństwa przetwarzanych danych i zgodności procesu ich przetwarzania z wymogami RODO. W piśmie tym Prezes UODO zwrócił się także o informacje z ewentualnego wewnętrznego postępowania w radiu związanego z publikacją materiału, w którym ujawniono zbyt wiele szczegółów.
  • Prezes UODO postanowił również zbadać inną sprawę, w której doszło do ujawnienia w mediach społecznościowych danych księdza w związku z jego z zatrzymaniem za rzekomy czyn nieobyczajny. Osoba ta popełniła samobójstwo, co mogło być związane z jej identyfikacją. W sprawie tej Prezes UODO zwrócił się do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie o przedstawienie informacji o dokonanych ustaleniach w celu rozważenia podjęcia działań przez organ nadzorczy w związku z ochroną danych osobowych.

Żródło: Aktualności – UODO

Francja: największy w historii cyberatak. Naruszenie danych połowy obywateli

  • Dane co drugiego obywatela Francji zostały naruszone w związku z największym w historii tego kraju cyberatakiem.
  • Jak doszło do incydentu? Dwie firmy Viamedis i Almerys, które są dostawcami usług dla firm ubezpieczeniowych o charakterze medycznym, padły ofiarą cyberataku. Doszło do niego na początku lutego (miały miejsce jeden po drugim w odstępie 5 dni).
  • Firma Viamedis stwierdziła, że hakerzy uzyskali loginy pracowników służby zdrowia, by dostać się do systemu. W przypadku drugiego podmiotu, sprawcy włamali się do centralnego systemu i uzyskali dostęp do portalu, z którego korzystają pracownicy służby zdrowia.
  • Cyberprzestępcy wykradli dane 33 mln osób – według francuskiego urzędu ochrony danych (CNIL). Wyciek miał zawierać m.in. daty urodzenia, numer ubezpieczenia społecznego, zdrowotnego czy stan cywilny. Zdaniem francuskiego urzędu, naruszeniem nie zostały objęte: numery telefonów, adresy, adresy mailowe, dane medyczne, ani bankowe.
  • W Polsce pod koniec ubiegłego roku mieliśmy do czynienia także z dużym naruszeniem danych w branży medycznej. Firma ALAB Laboratoria przyznała, że dane jej klientów (pacjentów wykonujących badania) oraz pracowników są zagrożone. Początkowo wiadomo było o wycieku danych 55 tys. osób, ale zagrożone były wyniki badań nawet 200 tys. pacjentów. Firma nie zgodziła się zapłacić okupu cyberprzestępcom, choć ci grozili, że opublikują w darknecie kolejne zbiory informacji. Finalnie tak się nie stało (jak do tej pory).

Żródło: Francja: największy w historii cyberatak. Naruszenie danych połowy obywateli | CyberDefence24

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z RODO aktualnościami

 

 

Powiązane artykuły

RODO aktualności
RODO aktualności – 19.03.2024 r.
RODO aktualności
RODO aktualności – 12.02.2024 r.
RODO aktualności
RODO aktualności – 30.01.2024 r.

Zostaw odpowiedź

* pola obowiązkowe

Administratorem danych osobowych jest Lex Artist sp. z o.o., ul. Szańcowa 74/1, 01-458 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celu umieszczenia i obsługi komentarza na blogu. Przysługują Panu/Pani następujące prawa: prawo dostępu do treści danych, prawo do sprostowania danych, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania danych, prawo do wniesienia sprzeciwu, prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Pełna treść klauzuli informacyjnej znajduje się tutaj.

Zanonimizowany ciąg znaków stworzony na podstawie Pani/Pana adresu email (tak zwany hash) może zostać przesłany do usługi Gravatar w celu sprawdzenia czy jej Pan/Pani używa. Polityka prywatności usługi Gravatar jest dostępna tutaj. Po zatwierdzeniu komentarza obrazek profilowy jest widoczny publicznie w kontekście twojego komentarza.

Czas na rodo

Czy wiesz że?

Prowadzimy najpopularniejszy w Polsce kanał na YouTube poświęcony RODO.

Oglądaj czas na RODO