Czy powiadamiać Cię o nowych wpisach?

Bądź na bieżąco - z nami nie ominą Cię żadne zmiany w przepisach.

Zapisz się

Informujemy, że Administratorem danych osobowych jest Lex Artist Przemysław Zegarek, ul. Szańcowa 74/1, 01-458 Warszawa. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania powiadomień o nowych wpisach na blogu oraz nowych usługach. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Mają Państwo prawo dostępu do swoich danych oraz ich poprawiania poprzez kontakt: newsletter@blog-daneosobowe.pl

Mój sąsiad Przestępca, czyli ochrona danych osobowych po szwedzku cz. I

Blog szwecjaSzwedzkie ustawodawstwo w zakresie ochrony danych osobowych wyróżnia się na tle Europy. Po pierwsze, powstało bardzo wcześnie, bo już w 1973 r. przyjęta została pierwsza szwedzka Ustawa o Ochronie Danych Osobowych. Po drugie zaś, cechuje się wyjątkową liberalnością. Można pokusić się o stwierdzenie, iż w Szwecji zasada jawności danych stanowi podstawę demokracji.

W Szwecji powszechny jest dostęp do podstawowych danych osób mieszkających w kraju – imienia i nazwiska, daty urodzenia, adresu zamieszkania, stanu cywilnego, czy informacji o ewentualnie prowadzonej działalności gospodarczej.

Każdy ma również dostęp do kartoteki kryminalnej. Aby sprawdzić przeszłość potencjalnego pracownika, partnera, czy sąsiada wystarczy zgłosić się do sądu i uiścić niewielką opłatę. Szwedzi coraz częściej korzystają z tego prawa, w 2013 r. odnotowano prawie ćwierć miliona takich zgłoszeń. Tutaj pojawia się jednak pytanie, gdzie przebiega granica pomiędzy prawem do informacji a prawem do prywatności.

Lexbase.se – wyszukiwarka… przestępców

W styczniu br. w Szwecji rozpętała się debata publiczna, wywołana za sprawą portalu Lexbase.se, założonego przez Jonasa Häger’a. Młody Szwed zainwestował prawie 1 mln koron szwedzkich (tj. 500 tys. złotych), w celu zakupu danych wszystkich przestępców w kraju, a następnie opublikował je w Internecie. Dysponując nazwiskami szwedzkich przestępców, można było ponadto upewnić się, czy dzielnica lub ulica, którą zamieszkujemy, albo w której planujemy w przyszłości zamieszkać, jest bezpieczna dla nas i naszych dzieci, a co za tym idzie – wolna od  kryminalistów. Stworzone w tym celu przez Häger’a mapy z zaznaczonymi na czerwono adresami przestępców okazały się nieaktualne, gdyż pod wskazanymi adresami zdążyli już zamieszkać nowi lokatorzy – przyzwoici obywatele bez przeszłości kryminalnej. Ponadto, uiszczenie dodatkowej opłaty na portalu umożliwiło zapoznanie się ze szczegółami wydanych wyroków.

Zyskowny interes

Oryginalny pomysł biznesowy Häger’a wzbudził kontrowersje wśród wielu Szwedów, głównie dlatego, iż w wyrokach opublikowane zostały także szczegółowe dane ofiar przestępców. Władze Szwecji przyznały, iż nie są w stanie zastosować w stosunku do Häger’a żadnych skutecznych narzędzi prawnych, które zakazałyby mu zaprzestania wykonywania niniejszej działalności, bowiem 26-letni Szwed uzyskał wymaganą licencję, która gwarantuje wydawcom internetowym konstytucyjne prawo wolności prasy i wolności ekspresji. Finalnie jednak Lexbase.se został tymczasowo zamknięty, ale bynajmniej nie z powodu naruszania prawa do prywatności. Słabe zabezpieczenia strony umożliwiły hakerom dostęp do tysięcy numerów kart kredytowych klientów portalu. Interesujący jest ponadto fakt, iż Häger zarabiał na swoim niekonwencjonalnym przedsięwzięciu ok. 1 mln koron dziennie, a zatem tyle samo, ile de facto zainwestował w jego stworzenie.

Mój sąsiad pedofil

Podobna szwedzka witryna była przedmiotem głośnej dyskusji w kraju w 2009 r. Portal stworzony przez rodziców zawierał dane osobowe pedofilów i miał na celu zwrócenie uwagi pozostałych rodziców na problem popularnej w Szwecji pedofilii. Witryna przestała istnieć, gdy o publikacji nazwisk pedofilów w sieci dowiedział się Inspektor Ochrony Danych Osobowych i zgłosił sprawę na Policję. Szwecja niewątpliwie pozostaje ostrożna w tym temacie, a najlepszym dowodem na to jest wprowadzenie zakazu wstępu dorosłym bez dzieci na place zabaw.

Artykuł został napisany na podstawie opracowania autorstwa Katarzyny Sawczuk.

Źródła:

http://www.katarzynatubylewicz.pl/szwecja-potrzebuje-lustra/

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15476917.html

http://www.szwecjadzisiaj.pl/numer-personalny-personnummer-i-id-kort/

http://prawo.rp.pl/artykul/1059602.html?print=tak&p=0

Powiązane artykuły

Smartfony i tablety – prawo do prywatności
UE: system wymiany danych pasażerów, jako narzędzie w walce z terroryzmem
Snowden, nie tylko Ty nigdzie się nie ukryjesz

Zostaw odpowiedź