Jawność danych osobowych w CEIDG rodzi ryzyka dla praw i wolności osób ewidencjonowanych » Cyberatak na francuski telekom. Incydent dotyczy milionów klientów » Niemcy: Administrator danych odpowiada za szkody spowodowane nieusunięciem danych przez podmioty przetwarzające » FRIA – czym jest ocena skutków dla praw podstawowych przez podmioty stosujące AI » Irlandia: 125 tysięcy euro kary za wyciek danych studentów » Surowa kara dla firmy telekomunikacyjnej » NSA: 4000 zł za brak terminowego rozpatrzenia skargi przez organ nadzorczy » PUODO: kara prawie 19 000 zł za niedostarczenie informacji
⬇️ Pobierz W PDF
Praktyczny poradnik o wdrażaniu RODO
Książka RODOLOGIA to kompleksowy przewodnik po RODO, który pomaga wdrożyć ochronę danych osobowych w sposób prosty, szybki i skuteczny. Ponad 500 stron praktycznej wiedzy podanej w przystępnej formie i zrozumiałym języku. A wszystko to podane w pięknej, premium formie. Dowiedz się więcej o RODOLOGII: SprawdźJawność danych osobowych w CEIDG rodzi ryzyka dla praw i wolności osób ewidencjonowanych
Artykuł dotyczy zasad publikowania danych osobowych przedsiębiorców wpisanych do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Model powszechnej jawności tych danych, funkcjonujący od 2011 roku, jest coraz częściej krytykowany ze względu na możliwe naruszenia prywatności i potencjalne zagrożenia dla bezpieczeństwa osób prowadzących działalność gospodarczą, szczególnie gdy adres firmy jest jednocześnie adresem zamieszkania.
- W CEIDG publicznie udostępniane są dane takie jak: imię i nazwisko, REGON, NIP, adres do doręczeń i adres prowadzenia działalności, często będący adresem zamieszkania.
- Postęp technologiczny i rozwój metod przetwarzania danych zwiększają ryzyko naruszenia praw i wolności osób fizycznych.
- Osoby wykonujące zawody takie jak lekarze, terapeuci, dziennikarze czy mediatory mogą być szczególnie narażone na nadużycia związane z pełną dostępnością ich danych.
- Potencjalne zagrożenia to m.in. natarczywy marketing, rozpowszechnienie danych w Internecie, stalking, groźby oraz przemoc fizyczna.
- Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) wskazuje na potrzebę rewizji obecnego modelu jawności danych.
- Jednym z proponowanych rozwiązań jest umożliwienie przedsiębiorcom zastrzeżenia danych adresowych, zwłaszcza gdy są to dane ich miejsca zamieszkania.
- Rozważa się też wprowadzenie ograniczonego dostępu do danych tylko na wniosek uprawnionych podmiotów, szczególnie w przypadku określonych branż.
- Krytykowane jest również długie przechowywanie danych po zakończeniu działalności – obecnie aż przez 10 lat, mimo że pełna jawność nie zawsze jest w tym okresie konieczna.
- UODO podkreśla konieczność zrównoważenia interesu publicznego wynikającego z transparentności obrotu gospodarczego z prawem do prywatności przedsiębiorców.
Wnioski:
- Model pełnej jawności danych w CEIDG powinien zostać zrewidowany pod kątem ochrony danych osobowych.
- Potrzebna jest analiza ryzyk i uzasadnienie konieczności publicznego udostępniania konkretnych danych.
- UODO rekomenduje wprowadzenie ograniczeń w zakresie jawności adresów, szczególnie gdy są one tożsame z miejscem zamieszkania przedsiębiorcy.
Cyberatak na francuski telekom. Incydent dotyczy milionów klientów
Francuski operator telekomunikacyjny Bouygues Telecom poinformował o poważnym cyberataku, w wyniku którego naruszone zostały dane osobowe ponad 6,4 miliona klientów. Zdarzenie to rodzi potencjalne ryzyko m.in. dla bezpieczeństwa finansowego użytkowników.
- Cyberatak dotyczył Bouygues Telecom – jednego z największych francuskich operatorów telekomunikacyjnych.
- Sprawcy uzyskali nieautoryzowany dostęp do danych ponad 6,4 miliona klientów.
- Wśród danych, które mogły zostać naruszone, znajdują się:
- dane kontaktowe,
- informacje dotyczące umów,
- stan cywilny lub dane firmowe,
- numery IBAN (międzynarodowe numery kont bankowych).
- Numer IBAN sam w sobie nie pozwala na bezpośrednie kradzieże pieniędzy, ale może zostać wykorzystany do prób wyłudzenia środków poprzez podszywanie się pod instytucje.
- Dane takie jak numery kart kredytowych i hasła do kont nie zostały naruszone.
- Bouygues Telecom poinformował klientów o incydencie za pomocą e-maili i SMS-ów.
- Operator podjął natychmiastowe działania w celu zatrzymania ataku i wzmocnienia bezpieczeństwa systemów IT.
- Utworzono specjalną stronę internetową z informacjami dla poszkodowanych klientów.
- O sprawie poinformowano odpowiednie instytucje, w tym francuski organ ochrony danych osobowych (CNIL) oraz organy sądowe.
Wnioski: Atak uświadamia jak istotna jest ochrona danych osobowych i czujność wobec potencjalnych prób wyłudzeń. Klienci Bouygues Telecom powinni zachować szczególną ostrożność wobec podejrzanych wiadomości i kontaktów.
Niemcy: Administrator danych odpowiada za szkody spowodowane nieusunięciem danych przez podmioty przetwarzające
Artykuł omawia wyrok Wyższego Sądu Krajowego w Düsseldorfie z 10 lipca 2025 r. (sprawa 16 U 83/24), dotyczący odpowiedzialności administratora danych osobowych na gruncie RODO, w przypadku gdy podmiot przetwarzający i jego podprocesor nie usuną danych zgodnie z umową, co doprowadza do naruszenia ochrony danych.
- Sprawa dotyczyła platformy muzycznej, której izraelski procesor i amerykański podprocesor nie usunęli danych niemieckiego użytkownika po zakończeniu współpracy.
- Dane użytkownika wyciekły następnie do darknetu, co skłoniło go do żądania odszkodowania z art. 82 RODO z tytułu utraty kontroli nad danymi i stresu emocjonalnego.
- Administrator platformy twierdził, że zastosował odpowiednie środki bezpieczeństwa i nie może odpowiadać za działania swoich partnerów przetwarzających dane.
- Sąd orzekł, że samo poleganie na zapewnieniach o usunięciu danych to za mało – administrator musi aktywnie weryfikować i dokumentować spełnienie obowiązków przez podmioty przetwarzające.
- Zaniechanie takiej weryfikacji oznacza brak wdrożenia odpowiednich środków organizacyjnych, wymaganych w art. 24 ust. 1 RODO.
- Ograniczenia odpowiedzialności administratora w kontekście grzywien (art. 83 RODO) nie mają zastosowania w przypadku roszczeń odszkodowawczych z art. 82 RODO.
- Sąd przyznał użytkownikowi łącznie 200 euro odszkodowania: 100 euro za utratę kontroli nad danymi i 100 euro za stres emocjonalny.
- Podkreślono, że administratorzy ponoszą odpowiedzialność za brak nadzoru nad podmiotami przetwarzającymi, nawet jeśli sami nie są bezpośrednimi sprawcami naruszenia.
- Sąd wskazał także na możliwość pojawienia się w przyszłości szkód materialnych, z uwagi na stałe ryzyko związane z wyciekiem danych.
Wniosek: Administratorzy danych muszą nie tylko zawierać umowy z podmiotami przetwarzającymi, ale także aktywnie kontrolować ich działania. Brak należytego nadzoru może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą, nawet jeśli naruszenie wynika z działań dalszych podwykonawców.
FRIA - czym jest ocena skutków dla praw podstawowych przez podmioty stosujące AI
- FRIA (Fundamental Rights Impact Assessment) to nowy obowiązek wynikający z art. 27 unijnego AI Act (AIA), dotyczący oceny wpływu systemów sztucznej inteligencji na prawa podstawowe.
- FRIA stanowi uzupełnienie dotychczas znanych ocen, takich jak DPIA (ocena skutków dla ochrony danych osobowych), TIA czy LIA, ale koncentruje się na szerszym zakresie praw zawartych w Karcie Praw Podstawowych UE.
- Cel FRIA:
- Identyfikacja potencjalnych zagrożeń dla praw podstawowych osób fizycznych lub grup społecznych w konkretnym zastosowaniu AI,
- Dobór odpowiednich środków minimalizujących te ryzyka,
- Skuteczna ochrona praw podstawowych poprzez systematyczne zarządzanie ryzykiem.
- Zastosowanie FRIA:
- Obowiązuje na etapie korzystania z systemów AI wysokiego ryzyka, a nie tylko podczas ich projektowania,
- Uwzględnia specyfikę środowiska, w którym wykorzystywany jest dany system,
- Uzupełnia ocenę ryzyka prowadzoną przez dostawcę, dzięki czemu prawa podstawowe są chronione na każdym etapie życia systemu.
Dalsze informacje w kolejnych częściach cyklu będą dotyczyć tego, kto, kiedy i jak ma przeprowadzać FRIA.
Irlandia: 125 tysięcy euro kary za wyciek danych studentów
Irlandzki organ ochrony danych (DPC) nałożył karę finansową na Radę ds. Edukacji i Szkolenia Miasta Dublin (CDETB) za poważne naruszenia przepisów RODO związane z przetwarzaniem danych osobowych kandydatów do stypendiów.
- CDETB została ukarana grzywną w wysokości 125 000 euro za naruszenia ochrony danych osobowych około 13 tysięcy osób ubiegających się o stypendia.
- Wyciekły dane szczególnej kategorii, w tym informacje dotyczące pochodzenia rasowego lub etnicznego oraz stanu zdrowia kandydatów.
- Na serwerze CDETB wykryto złośliwe oprogramowanie, jednak instytucja nie poinformowała o incydencie ani organu nadzorczego, ani osób, których dane dotyczą, co stanowi naruszenie art. 33 i 34 RODO.
- DPC wykazał, że CDETB nie wdrożyła odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych adekwatnych do ryzyka przetwarzania danych osobowych.
- CDETB nie przeprowadziła wymaganej oceny ryzyka bezpieczeństwa danych, mimo oczywistych zagrożeń związanych z ich przetwarzaniem online.
- Po wykryciu naruszenia, CDETB nie zastosowała się do zaleceń DPC, w tym nie poinformowała poszkodowanych osób nawet po wyraźnym żądaniu organu nadzorczego.
- Oprócz kary finansowej, sąd irlandzki udzielił CDETB oficjalnej nagany i zobowiązał ją do dostosowania się do wymogów bezpieczeństwa określonych w RODO.
Surowa kara dla firmy telekomunikacyjnej
Federalny Komisarz Ochrony Danych i Wolności Informacji (BfDI) – niemiecki, federalny organ nadzorczy ds. ochrony danych osobowych – nałożył dwie wysokie kary finansowe na Vodafone GmbH, niemiecką spółkę jednej z największych firm telekomunikacyjnych na świecie. Sprawa dotyczy poważnych naruszeń zasad ochrony danych osobowych, wynikających m.in. ze współpracy z podmiotami przetwarzającymi i niewystarczających zabezpieczeń systemów informatycznych.
- Na Vodafone GmbH nałożono dwie kary o łącznej wysokości 45 milionów euro (ok. 191 mln zł).
- Pierwsza kara (15 mln euro) dotyczyła niewystarczającej weryfikacji podmiotów przetwarzających dane oraz braku należytej kontroli nad ich działaniami.
- W toku współpracy z partnerami handlowymi doszło do nadużyć, takich jak fikcyjne umowy czy zmiany umów na niekorzyść konsumentów.
- Kara została oparta na naruszeniu art. 28 RODO, który określa obowiązki administratora przy zlecaniu przetwarzania danych innym podmiotom.
- Druga kara (30 mln euro) została nałożona za poważne luki bezpieczeństwa w systemie MeinVodafone i linii pomocowej firmy.
- Stwierdzono, że osoby nieuprawnione mogły uzyskać dostęp do kont użytkowników, m.in. profili eSIM, przez niewystarczające mechanizmy identyfikacyjne.
- Regulator uznał, że zastosowane środki techniczne i organizacyjne były nieadekwatne do poziomu ryzyka związanego z przetwarzaniem danych.
- Mimo naruszeń, urząd nadzorczy pochwalił Vodafone za dobrą współpracę i szybkie wdrożenie ulepszeń w zakresie IT i bezpieczeństwa danych.
NSA: 4000 zł za brak terminowego rozpatrzenia skargi przez organ nadzorczy
- Sprawa dotyczy skargi obywatela S. D. z września 2019 r. na przetwarzanie jego danych osobowych przez bank i przewlekłość postępowania prowadzonego przez Prezesa UODO.
- Postępowanie zostało formalnie wszczęte 27 września 2019 r., jednak ostateczna decyzja administracyjna została wydana dopiero w maju 2023 r.
- Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie orzekł, że Prezes UODO dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa oraz przyznał skarżącemu 4 000 zł rekompensaty.
- NSA (Naczelny Sąd Administracyjny) w maju 2025 r. oddalił skargę kasacyjną Prezesa UODO, potwierdzając naruszenie prawa przez organ administracyjny.
Najważniejsze fakty i wnioski z orzeczenia:
- Postępowanie administracyjne trwało blisko 3 lata i 8 miesięcy, mimo że zgodnie z przepisami k.p.a. powinno zakończyć się w ciągu dwóch miesięcy.
- Po zgromadzeniu materiału dowodowego (wrzesień 2022) organ przez 7 miesięcy nie podejmował dalszych działań, bez wyjaśnienia przyczyn opóźnienia.
- Organ błędnie powoływał się na art. 78 ust. 2 RODO jako przepis szczególny względem k.p.a., usprawiedliwiający brak terminu rozpatrzenia skargi. Sądy nie zgodziły się z tą interpretacją.
- NSA potwierdził, że bezczynność organu trwała ok. 36 miesięcy, co stanowiło dwunastokrotne przekroczenie ustawowego terminu i miało rażący charakter.
- W ocenie sądu, przyznana suma pieniężna (4 000 zł) pełni funkcję kompensacyjną – łagodzi skutki długotrwałej bezczynności wobec obywatela.
- Stwierdzono również, że argumentacja organu dotycząca konieczności prowadzenia złożonego postępowania dowodowego była niewystarczająca i niewiarygodna.
- Sądy podkreśliły obowiązek działania administracji bez zbędnej zwłoki i zapewnienia skutecznych środków ochrony prawnej dla obywateli.
PUODO: kara prawie 19 000 zł za niedostarczenie informacji
Artykuł dotyczy decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej na przedsiębiorcę prowadzącego działalność gastronomiczną. Sprawa dotyczy zignorowania wezwań UODO w związku ze skargą obywatelki dotyczącą wykorzystywania odcisków palców przez pracodawcę.
- Obywatelka złożyła skargę do Prezesa UODO dotyczącą potencjalnego przetwarzania danych biometrycznych (odcisków palców) przez pracodawcę.
- Przedsiębiorca, którego skarga dotyczyła, nie współpracował z UODO – nie odbierał korespondencji i nie odpowiadał na wezwania organu.
- UODO uznał, że przedsiębiorca miał realną możliwość zapoznania się z pismami, a brak reakcji obciąża go bezpośrednio.
- Brak odpowiedzi przeszkodził w rzetelnym rozpatrzeniu sprawy, co stanowi naruszenie obowiązków wynikających z RODO (art. 58 ust. 1 lit. a i e).
- Opóźnienie postępowania administracyjnego z winy przedsiębiorcy naruszało m.in. zasadę szybkości i wnikliwości postępowania (art. 12 §1 k.p.a.).
- Nałożona kara pieniężna, choć niewielka (0,02% maksymalnej przewidzianej wysokości), ma charakter skuteczny i odstraszający.
- Prezes UODO uznał, że kara jest proporcjonalna do skali działalności i możliwości finansowych ukaranego przedsiębiorcy.
- Przedsiębiorca prowadzi rentowną działalność gastronomiczną o lokalnym zasięgu, figuruje jako „czynny podatnik VAT” i posiada źródła stałego przychodu.
Wnioski:
- Współpraca z UODO w toku prowadzonego postępowania jest obowiązkiem, a jej brak może skutkować karami niezależnie od tego, czy pierwotne zarzuty zostały udowodnione.
- Kara może zostać nałożona nie za przetwarzanie danych osobowych, lecz za utrudnianie działań kontrolnych organu nadzorczego.
- Wysokość kary jest ustalana indywidualnie i musi uwzględniać m.in. charakter, rozmiar działalności i możliwości finansowe przedsiębiorcy.
- Decyzja UODO ma charakter prewencyjny i sygnalizuje, że brak współpracy z organem nadzoru nie będzie tolerowany.


Administratorem danych osobowych jest Lex Artist sp. z o.o., ul. Szańcowa 74/1, 01-458 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celu umieszczenia i obsługi komentarza na blogu. Przysługują Panu/Pani następujące prawa: prawo dostępu do treści danych, prawo do sprostowania danych, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania danych, prawo do wniesienia sprzeciwu, prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Pełna treść klauzuli informacyjnej znajduje się tutaj.
Zanonimizowany ciąg znaków stworzony na podstawie Pani/Pana adresu email (tak zwany hash) może zostać przesłany do usługi Gravatar w celu sprawdzenia czy jej Pan/Pani używa. Polityka prywatności usługi Gravatar jest dostępna tutaj. Po zatwierdzeniu komentarza obrazek profilowy jest widoczny publicznie w kontekście twojego komentarza.