Czy powiadamiać Cię o nowych wpisach?

Bądź na bieżąco - z nami nie ominą Cię żadne zmiany w przepisach.

Zapisz się

Informujemy, że Administratorem danych osobowych jest Lex Artist Przemysław Zegarek, ul. Szańcowa 74/1, 01-458 Warszawa. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania powiadomień o nowych wpisach na blogu oraz nowych usługach. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Mają Państwo prawo dostępu do swoich danych oraz ich poprawiania poprzez kontakt: newsletter@blog-daneosobowe.pl

Odcisk palca w paszporcie jest jak zdjęcie

Paszporty biometryczne od zawsze budziły wiele emocji i wątpliwości. Ciekawie do tej kwestii odniósł się Europejski Trybunał Sprawiedliwości w niedawnym wyroku. Warto zwrócić  na niego uwagę, ponieważ uzasadnienie tego wyroku może posłużyć w przypadku podobnych wątpliwości interpretacyjnych w przyszłości oraz pokazać kierunek zachodzących zmian w prawie do prywatności.

Rozpoznanie sprawy (C-291/12 Michael Schwarz przeciwko Stadt Bochum) było wynikiem skargi pewnego Niemca na działalność urzędu miasta, który odmówił mu wydania paszportu, nie zawierającego jego odcisków palców. W Polsce paszport biometryczny funkcjonuje od 2009 r. Mało kto ma jednak na uwadze to, że sam odcisk palca nie jest pierwsza cechą biometryczną w naszych paszportach – jest nią również zdjęcie.

CC-BY 2.0 http://www.flickr.com/photos/perfectance/4502945167/

CC-BY 2.0 http://www.flickr.com/photos/perfectance/4502945167/

Pierwszym co rzuca się w oczy jest stwierdzenie Trybunału, że pobranie odcisków oraz ich przechowywanie w paszporcie same w sobie stanowią naruszenie prawa do prywatności! Jak to możliwe, że tak poważna regulacja narusza postanowienia min. Karty Praw Podstawowych oraz Europejskiej Karty Praw Człowieka? Warto jednak powstrzymać emocje i przeczytać dalszą część uzasadnia – środki te, są  uzasadnione celem jakim jest uniemożliwienie bezprawnego użycia paszportów oraz uniemożliwienie bezprawnego wjazdu na terytorium UE, a więc działanie dla dobra ogółu. Co ważne Trybunał uznał, że pobieranie odcisków palców jest środkiem  właściwym do osiągnięcia tego celu i nie wykracza poza konieczny zakres. W uzasadnieniu wskazane zostało, że nie ma obecnie innej metody, która jest choć w podobnym stopniu efektywna. Za przykład posłużyła tu metoda skanowania tęczówki oka, która została wskazana jako zbyt mało „dojrzała”.

Lekki uśmiech wywołuje stwierdzenie sędziów, że z uwagi na fakt pobierania odcisków tylko dwóch palców – „palce te są zresztą zazwyczaj wystawione na widok innych osób, a zatem nie chodzi o czynność mającą charakter intymny”.  Odciski palców należy więc w tym przypadku traktować podobnie jak zdjęcie. Choć wydaje się, że zapis linii papilarnych, to jednak trochę coś innego niż wygląd twarzy.

Najważniejsze jest to, że odciski palców maja być wykorzystywane jedynie w celu identyfikacji właściciela paszportu. Oznacza to, że nie mogą być gromadzone w żadnych bazach danych. Odciski zapisywane są jedynie w samym paszporcie, a na dodatek jedynie w formie elektronicznej oraz po ich zakodowaniu. Nie ma więc mowy o jakimś fizycznym znaku czy przedruku. Samo założenie wydaje się być słuszne, choć w dobie afer z udziałem chociażby amerykańskiej NSA i Edwarda Snowdena,  można mieć pewne wątpliwości. Baza danych odcisków palców tylu obywateli jest potężnym narzędziem, którego żadna agencja bezpieczeństwa czy służba wolałyby się nie pozbywać.

Paszport biometryczny – zagrożenie czy narzędzie do walki z przestępczością? Powinniśmy obawiać się tego, że odciski wbrew zapewnieniom w jakiś sposób będą przechowywane? Jakie są granice ingerencji w prywatność jednostki dla dobra ogółu?

Zapraszam do dyskusji.

Powiązane artykuły

Smartfony i tablety – prawo do prywatności
UE: system wymiany danych pasażerów, jako narzędzie w walce z terroryzmem
Snowden, nie tylko Ty nigdzie się nie ukryjesz

Zostaw odpowiedź